Warto tu przyjechać!
Warto tu przyjechać!
Zadzwoń teraz!
Zadzwoń teraz!
Wypoczynek w Hotelu Flora***
Wypoczynek w Hotelu Flora***
Relaks w Hotelu Silver****
Relaks w Hotelu Silver****
Joanna Bugajska
odpowie na Twoje pytania
tel. 12-384-86-14
kom. 602-110-410
Zapraszamy do kontaktu jutro:
10:00 - 15:00

INFOLINIA W POLSCE: 12 384 86 09

Podaruj bliskim podróż marzeń!

Tokaj, Węgry

Tokaj, WęgryTokaj, na południowym krańcu Zemplén, u stóp wulkanicznej Kopaszhegy (Łysa Góra), to stolica legendarnego regionu winiarskiego. Bodrog wpada tu do Cisy, a ponieważ za potężną rzeką zaczyna się Wielka Nizina Węgierska, nic dziwnego, że miasteczko uważane jest za najpiękniej położone w całym regionie.

Tokaj wygląda raczej jak duża wieś i, w przeciwieństwie do Egeru, nie dorasta rozmiarami do swej wielkiej sławy. W sennym, prowincjonalnym centrum chyba jedynym śladem wiekowej tradycji są piwnice Rakoczego oraz kilka eleganckich barokowych domów, należących niegdyś do greckich i żydowskich handlarzy wina.

U stóp góry, w widłach dwóch wielkich rzek już w XI w. stał zamek, zniszczony później przez Tatarów. W XIII w. król Béla IV osiedlił w Tokaju (znanym z nazwy co najmniej od XI w.) włoskich winiarzy, którzy na stokach wulkanicznego wzgórza założyli winnice. Znaczenie potężnej twierdzy wzrosło w czasach Jana Zapolyi. Władca ten obdarzył miasto przywilejami, gdyż właśnie w nim został koronowany na króla.W II połowie XVI w. Tokaj spustoszyli Turcy, a niedługo potem przeszedł on na własność Stefana Batorego, później Gábora Bethlena, a w końcu Rakoczych. Dzięki winnicom Franciszek Rakoczy II mógł finansować powstanie przeciw Habsburgom. W 1704 r. zarządził zburzenie zamku, gdyż obiekt okazał się przestarzały i nieprzydatny w obronie. Ledwo widoczne szczątki budowli widnieją na terenie rezerwatu w widłach Cisy i Bodrogu. Rozkwit potęgi winiarskiej Tokaju nastąpił w XVII i XVIII w., kiedy w mieście osiedlili się uciekający przed Turkami greccy kupcy.

Słodkie wina zawojowały najpierw Polskę i Rosję, a następnie trafiły do Francji. Król Ludwik XIV zachwycony tokajem aszú nazwał go „winem królów i królem win”, a żona cara Piotra Wielkiego nie mogła ponoć przeżyć bez aszú ani jednego dnia. Ciężkie czasy nastały w XX w. Prawie cała społeczność tokajskich Żydów (pamiątką po nich jest zrujnowana synagoga przy Serház) zginęła w obozach zagłady, a w pozostałych winiarzach nowa władza widziała kułactwo i zagrożenie systemu. Winnice profilaktycznie rozdrobniono i znacjonalizowano, a Tokaj pozbawiono praw miejskich, które odzyskał dopiero w 1986 roku.

Sprawd inne miejsca na udany wypoczynek